Hej !
Dzisiaj ostatni dzień kucia na historię medycyny.
Od jutra zabieram się za biologię molekularną oraz czytanie książki, której recenzję Wam obiecałam.
Dzisiaj już na podwórku trochę cieplej z czego cieszy się mój pies, który nie musi nosić swojego zielonego-białego sweterka ściąganego przez niego notorycznie podczas spacerów.
Teraz po prostu razem ślizgamy się po osiedlowej uliczce, a ludzie patrzą na nas conajmniej jak na dziwaków.
Aktualnie piszczy mi, gdyż chce wyjść po raz 9 na podwórko dzisiejszego dnia.
Trzymajcie się ciepło
Pozdrawiamy
Karolina & Chrupek - jamnik :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz